W codziennym pędzie coraz częściej szukamy ciszy, spokoju, ukojenia, zatrzymania. Jednym z najprostszych, a jednocześnie wciąż niedocenianym sposobem na wyciszenie umysłu i regenerację zmysłów jest… dźwięk wody.
Od szumu morza po delikatny strumień – woda od wieków kojarzy się z oczyszczeniem, spokojem i harmonią. Dlatego coraz więcej osób wprowadza fontanny do wnętrz i ogrodów, by stworzyć swoją prywatną oazę relaksu.
Badania naukowe potwierdzają, że naturalne dźwięki, tj.: płynąca woda mają działanie przeciwstresowe. Już 10-15 minut słuchania delikatnego szumu:
-obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu),
-reguluje rytm serca i oddechu,
-pomaga w medytacji i zasypianiu,
-poprawia koncentrację i nastrój.
Nie bez powodu aplikacje do medytacji czy snu oferują właśnie dźwięki wodospadów, strumieni, fal oceanu czy deszczu.
Dlaczego więc nie wprowadzić ich do swojego domu lub ogrodu na stałe?
